Pages

Tuesday, August 14, 2012

LUSH, Real Techniques and Maybelline mini Haul:)


Witajcie kochane!

Dziś pokażę wam kilka rzeczy które zakupiłam
podczas mojej jedno dniowej wycieczki do Dublina:)
Zawsze gdy jestem w mieście gdzie znajduje się stacjonarny sklep
Lush  chętnie tam wpadam i tak było tym razem.

Chcę zmienić pielęgnację  na w miarę naturalne produkty  i sprawdzić jak będę reagowała, mam nadzieje że nastąpi poprawa stanu skóry....




W Lush skusilam sie na cos co polecala nasza MARTII
w Lushowym przewodniku
http://beautyandmac.blogspot.ie/p/lushowy-poradnik.html


LUSH Angels On Bare Skin ok 8-9 Euro 100gr
Jest to roladka czyszcząca, wahałam się miedzy nią 
a Aqua Marina, ale z powodu że ostatnio moja cera 
czyt. broda wariuje (po zrobieniu sobie przerwy od antykoncepcji) Pani doradziła tą:)


LUSH  Catastrophe Cosmetic ok 8-9 Euro 100gr
Jest to świeża maseczka o krótkim terminie ważności 4 tygodnie
i obowiązkowe jest trzymanie jej w lodówce, 
również miałam dylemat miedzy nią,
a Oatifix i w tym przypadku powód dla którego zdecydowałam się na nią jest również 
to, że ma właściwości antybakteryjne i ma leczyć nasze syfki;p

LUSH Breath of Fresh Air 5,70 100gr
Tonik do twarzy posiadałam wcześniej całkiem dobrze się sprawdzał, nie ma co się rozpisywać:)


Maybelline, Color Tattoo 24Hr ok 7 Euro
kremowo żelowy  cień do powiek po tylu recenzjach 
i "opowieściach" na jego temat postanowiłam i ja się skusić:)
Kolor to 05 eternal gold.

Real Techniques by Samantha Chapman Stippling Brush 13,50 Euro
Pędzel typu"skunks" jako że jestem bardzo zadowolona do tej pory z pędzli, które posiadam od Sam, 
postanowiłam się skusić i na taki, który świetnie ma się nadawać do podkładu, różu, bronzera czy minerałów.

Wiem ze sklepy LUSH nie są jeszcze dostępne w PL, ale na pewno wiele z was testowało ich produkty dzięki znajomym rodzinie, chętnie dowiedziałabym się czy miałyście kontakt z jakimś ich czyścikiem czy też maseczkami świeżymi dajcie znać :)

A wszystkie osoby bardzo zapraszam na bloga Martii,
Ona jest prawdziwa skarbnica wiedzy jeśli chodzi o LUSH 
i MACa, którego ja kocham:)

Pozdrawiam A.




40 comments:

  1. z pedzla bedziesz zadowolona, jest boski:D

    ReplyDelete
  2. Jestes straszna ! Przed snem kusisz takimi pieknosciami z Lusha! :)))

    ReplyDelete
  3. Replies
    1. Och nawet nie wiedzialam ze masz ;)

      Delete
  4. Ja też bardzo lubię ten pędzel. Na pewno nie pożałujesz, że go kupiłaś :) Nie wiem do czego planujesz go używać, ale ja go mam do podkładu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. mysle ze rowniez do pokladu, moze sprobuje z rozem itp:)

      Delete
  5. ale nakupiłaś,czekam na recenzje.Ja raz byłam w cork w ich sklepie ale tam było tyle rzeczy a ja nie wiedziałam co i do czego wiec wyszła z pustymi rękami;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. dlago warto odwiedzik przewodik Martii ja na poczatku tez mialam metlik tak samo jak z maciem:)

      Delete
  6. Fajne zakupy. Tonik i pasta Angels On Bare Skin są świetne. Maseczek nie miałam (kupowałam Lush na urlopie i nie było jak ich przechowywać) ale bardzo polecam krem Enzymion. Do mieszanych cer idealny.

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam nadzieje ze pasta tez u mnie sie sprawdzi:) a z kremikiem nie mialam stycznosci ale spojrze jak bede na wycieczce w dublinie lub cork:)

      Delete
  7. Ja LUSH'a zamawiam na Allegro, to jedyna droga, żeby coś do tej Polski dotarło. ;)
    Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  8. Świetne zakupy, akurat z tych produktów LUSH nic nie miałam, kupuję u nich głównie szampony, chętnie więc przeczytam recenzję;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uzywalam Jedynie szampony w kostkach ale mnie nie zachwycily wole plynna konsystencje, na pewno bedZie recenzja;)

      Delete
    2. Ja mam u nich jeden ulubiony szampon solny, nie w kostce-też jakoś nie przepadam, szybko mi się te kostki nudziły;)

      Delete
  9. Pedzelek napewno pokochasz! Jest swietny choc dla mnie najlepiej sie sprawdza do nakladania bronzera w kremie Chanel oraz rozy w kremie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. a z checia sprobuje do bronzera chanel:)

      Delete
  10. Ale kusisz tym LUSHem :D chyba sie w krotce tam przejade :D moze jak jutro sie wybiore nad morze to przy okazji pozwiedzam tamtego LUSHa :D

    ReplyDelete
  11. a ja nic z Lush'a jeszcze nie miałam :/ ale też nie spotkałam się nigdzie z tymi kosmetykami, na razie zadowalam się tym co mam w Rossmannie i Naturze :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. jakbym miala rossmana to byl nie wychodzila z niego:) natura mnie nie bawi...

      Delete
  12. JA MYDEŁKA Z LUSHA UWIELBIAM,NIESTETY AMERICAN CREAM SIE U MNIE NIE SPRAWDZIŁA :(,CZY ZNAJDE GDZIES U CIEBIE RECENZJE TEGO TONIKU?

    ReplyDelete
    Replies
    1. och niestety nie robilam jeszcze ale jak pisalam jest calkiem przyjemny:)

      Delete
  13. Z LUSHA nie mam nic, totalnie nic... =D
    Ale pędzle RT mam i lubię bardzo =)) Ten konkretny jest moim ulubieńcem do podkładu odkąd go pierwszy raz użyłam. Jest świetny.

    ReplyDelete
  14. Ja Lusha mam az w nadmiarze, moja kolezanka caly czas cos podrzuca mi za darmo bo tam pracuje, w fabryce, ktora zreszta pachnie wieczorami na moim balkonie bo jest zaledwie kolo 200 metrow od mojego domu. Sczerze mowiac nie jestem nim podniecona do granic mozliwosci, ot jest bo jest. Jedynie ich bomby wg mnie sa godne polecenia, reszta - nadmuchana pochlaniajacym miliony dolarow marketingiem .

    ReplyDelete
  15. ja do lusha nie mogę się przekonać. Kira testowała coś ostatnio, ale była średnio zadowolona :P

    ReplyDelete
  16. ja wlasnie dostalam lush'owe produkty w paczce niespodziance !!!! przeslicznie pachna w calym pokoju:))))))))))))) w poniedzialek na blogu bede miala wpis o super pascie oczyszczajacej cos jak Lush'a Angels On Bare Skin- naturalna złuszczająca i oczyszczająca pasta do mycia twarzy, składająca sie głównie ze zmielonych migdałów - wpadnij ja sobie ja sama robie i rewelacyjnie mi sie sprawdza :))) zapraszam

    ReplyDelete
  17. aleś mi reklamę zrobiła :* hihi

    świetne łupy! mam nadzieję, że Ci się sprawdzą :) spróbuj Aqua Marinę następnym razem, bo ja ją uwielbiam! choć dziwnie wygląda, to jest naprawdę świetna! Catastrophe, to wiadomo! jeśli masz problemy z buźką, to będzie lepszy od Oatfixu :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. na pewno sprobuje nastepnym razem:)

      Delete
  18. NAPISZ MI PROSZE CZY JUZ NASTAPILA ZMIANA W WERYFIKACJI U MNIE? SAMA NIE MOGE TEGO SPRAWDZIC :)

    ReplyDelete
  19. bodajże od pażdziernika Lush ma być w Polsce - najpierw sklep oczywiście w Warszawie, później chyba Wrocław i Poznań ;)) ja mam czyścik 2 w 1 - Mask of Magnaminty - robi za oczyszczacz i maseczkę - do cery tłustej jak znalazł ;) bardzo mi odpowiada :)

    ReplyDelete
  20. Lubię maseczkę CC, natomiast moim absolutnym hitem tak jak Marti jest Oatfix, uwielbiam też It's raining man oraz Buche De Noel, no i nie mogę zapomnieć o szamponie w kostce New :)

    ReplyDelete
  21. Same cudowności, jestem ciekawa tego pędzelka:)

    ReplyDelete
  22. Też uwielbiam Lusha i zawsze przed wyjazdem za granicę sprawdzam adresy, aby tam zajść

    ReplyDelete
  23. Wszystko super ;)

    obserwuje i zapraszam ;D

    ReplyDelete
  24. tez bardzo lubie lusha ale juz dawno tam nie goscilam :D

    ReplyDelete
  25. Musze w końcu wypróbować tego Lusha :) Właśnie testuje ten pędzelek z RT.

    ReplyDelete